Przedstawiciele amerykańskich sił zbrojnych są pod dużym wrażeniem zdolności dowodzenia, profesjonalizmu i kompetencji, jakie cechują wielonarodową dywizję w Iraku pod polskim dowództwem - powiedział szef Połączonego Komitetu Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA gen. Sił Powietrznych Richard B. Myers 19 września w Warszawie.
Gen. Myers i szef sztabu generalnego Polskich Sił Zbrojnych gen. Czesław Piątas wystąpili na konferencji prasowej. Korzystając z okazji gen. Myers podziękował rządowi polskiemu i siłom zbrojnym za wkład w globalną wojnę z terrorem.
„Relacje wojskowe między USA i Polską są wyjątkowo silne – powiedział gen. Myers. – Polska jest rzeczywiście cennym sprzymierzeńcem. Jesteśmy bardzo wdzięczni za udział Polski w operacji Trwała Wolność i w operacji Wolność dla Iraku, oraz za obecność w wielu innych częściach świata, który dzięki polskim żołnierzom może stać się bardziej bezpiecznym miejscem”.
Myers podkreślił, że polskie dowodzenie międzynarodową dywizją jest „niezwykle cenne” nie tylko dla koalicji, ale również dla Irakijczyków. Dowodzona przez Polskę dywizja liczy 10 tys. żołnierzy. Po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, Polska wysłała do Iraku największy kontyngent wojskowy – w sumie 2,5 tys. żołnierzy. „Polska” dywizja, w której służą żołnierze z 23 krajów stacjonuje w mieście Hilla.
Gen. Myers i przedstawiciele polskich sił zbrojnych omówili szereg spraw, takich jak m.in. przebudowa i modernizacja polskiej armii w celu sprostania nowym wyzwaniom w zakresie bezpieczeństwa.
Polska wydaje 2 proc. produktu krajowego brutto na sprawy związane z bezpieczeństwem, co przewyższa o mniej więcej pół procenta średnią krajów NATO. Zdaniem przedstawicieli amerykańskich sił zbrojnych, polska armia nie tylko wydatkuje wystarczającą sumę na obronność, ale wydaje te pieniądze w mądry sposób.
Gen. Myers spotkał się również z polskim ministrem obrony i złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza.
|