jump over navigation bar
Embassy SealUS Department of State
Ambasada Stanów Zjednoczonych Ameryki to Warszawa, Polska - Home flag graphic
O Ambasadzie
 
  O Ambasadzie Ambasador Zastępca Szefa Misji Amerykańscy Eksperci w Polsce Programy Ambasady Komunikaty Prasowe Wydarzenia w Ambasadzie Wydarzenia kulturalne Oficjalne Przemówienia Opinie Opinie 2008

Procedura Wizowa 

 
Ambasador Ashe 
Podzielam odczucia pana Frieda – podobnie jak my wszyscy, którzy pracujemy na rzecz pogłębienia partnerstwa i przyjaźni między Polską i Stanami Zjednoczonymi. Co więcej, prezydent Bush uprawomocnił niedawno zmianę polityki wizowej, która ma ułatwić Polsce sprostanie wymogom związanym z włączeniem do ruchu bezwizowego.

Jednak płynący stąd przekaz, iż wszyscy pragniemy, by Polska zakwalifkowała się do programu ruchu bezwizowego, chętnie widzimy gości z Polski i cieszymy się, że kraje nasze łączą tak silne więzi, zbyt często jest przeinaczany, co owocuje błędnym obrazem w społeczeństwie.

W rzeczywistości bowiem stale rośnie liczba obywateli polskich, którzy odwiedzają Stany Zjednoczone w celach turystycznych oraz w ramach nauki i wymiany kulturalnej. W 2004 roku Stany Zjednoczone odwiedziło ponad 170 tys. Polaków, w roku 2006 ich liczba przekroczyła 182 tys. W związku zaś z umacniającą się złotówką można przypuszczać, że Nowy Jork, Wielki Kanion, Disneyworld czy Tennessee z Parkiem Narodowym Great Smoky Mountains odwiedzać będzie jeszcze więcej podróżnych z Polski.

Właśnie głównie do Stanów Zjednoczonych udają się naukowcy i studenci, pragnący na przykład zgłębiać tajemnice natury bądź uzyskać stopień w dziedzinie antropologii. Wśród osób ubiegających się o wizę jest także wielu pracowników, którzy w ramach przeniesienia służbowego podejmują obowiązki w amerykańskiej placówce ich rodzimej firmy.Odnotowujemy ponadto stały napływ polskich artystów, udających się na tourneé po wielkich miastach Ameryki albo występujących na scenach teatrów Chicago czy New Jersey. Osoby takie występują o konkretny rodzaj wizy: na przykład o wizy typu „J”, „F”, „L” czy „P”, z ubiegania się o które nie zwalnia fakt objęcia danego kraju ruchem bezwizowym.

Należy bowiem podkreślić, że program ruchu bezwizowego dotyczy wyłącznie turystów oraz przedstawicieli biznesu uczestniczących w spotkaniach i seminariach. Chociaż oferuje turystom i biznesmenom oczywiste ułatwienie w postaci bezwizowej podróży do Stanów Zjednoczonych, w rzeczywistości ogranicza czas pobytu w USA – ze 120 dni przysługujących posiadaczowi wizy do 90 dni w przypadku obywatela kraju objętego ruchem bezwizowym.

Ostatnio powstało niemałe zamieszanie na tle danych statystycznych. Mianowicie: czy liczba osób ubiegających się o wizę amerykańską rośnie czy maleje? Poszukując magicznych danych dla zilustrowania rosnącej bądź spadkowej tendencji, zapomina się często o tym, że amerykańskie wizy turystyczne wydawane są zazwyczaj na okres 10 lat z możliwością wielokrotnego przekraczania granicy.

Zważywszy że każdego roku Stany Zjednoczone odwiedza coraz więcej polskich obywateli, istnieje niewielka współzależność między wnioskami o wizę w skali roku a rzeczywistą liczbą przyjezdnych. Liczba wnioskodawców w danym roku jest w większym stopniu pochodną wygaśnięcia ważności wizy niż jasnym wskaźnikiem aktualnego zapotrzebowania na wyjazdy.

Z faktu, że interesanci nie tłoczą się w poczekalniach ambasady i konsulatu odczytuje się zmniejszone zainteresowanie wyjazdami do Stanów Zjednoczonych, podczas gdy w rzeczywistości zjawisko to odzwierciedla lepszą organizację obsługi. Czas oczekiwania na rozmowę w sekcji wizowej wynosi obecnie zaledwie dwa dni. Średni czas spędzony w konsulacie, od momentu wejścia po odbycie rozmowy i opuszczenie budynku, wynosi zaledwie godzinę. To najkrótszy czas oczekiwania w całej Europie i zarazem jeden z najkrótszych w świecie. Przyjęty przez nas system umożliwia szybkie i bezpośrednie umawianie wizyty w konsulacie. System obsługi interesantów możemy nie bez dumy uznać za naprawdę sprawny. Ponadto właśnie dobiega końca renowacja poczekalni konsulatu w Warszawie, co poprawi komfort oczekiwania i zapewni interesantom osłonę przed niepogodą.

Program „Summer Work and Travel”, czyli program „J”, cieszy się niezmiennie ogromną popularnością na całym świecie. Daje studentom możliwość bezpośredniego poznania amerykańskiej kultury oraz uzupełnienia zdobytej wiedzy doświadczeniem możliwym do zdobycia tylko poprzez podróże. W 2007 roku z programu skorzystało ponad 13 tys. polskich studentów.

Uczestnicy programu „Summer Work and Travel” podejmują na miejscu pracę, to jednak głównym celem programu jest umożliwienie studentom jak najszerszego kontaktu z Ameryką. Uczestnicy korzystają z pełnego wachlarza oferty kulturalnej, jednocześnie  zarabiając pieniądze na pokrycie kosztów pobytu i zwiedzanie kraju, zyskując tym samym niepowtarzalną szansę poznania Amerykanów. Choćby pod tym względem program jest olbrzymim sukcesem – wzbogaca życie uczestników i tworzy mocne podstawy przyjaźni polsko-amerykańskiej.

Jesteśmy przekonani, że studenci nastawieni bardziej na kulturowe poznawanie Ameryki niż pomnażanie wakacyjnego zarobku będą nadal korzystać z oferty programu, podobnie jak ich koledzy z innych krajów Europy, Japonii i reszty świata, którzy przedkładają wakacyjną pracę w Stanach Zjednoczonych nad zatrudnienie w kraju ojczystym czy pobliskiej zagranicy.

Wciąż żywe w Ameryce jest „amerykańskie marzenie” głoszące, że wytrwała praca i dążenie do realizacji ambicji pomaga osiągać szczyty. Każdego roku witamy na amerykańskiej ziemi ponad milion legalnych imigrantów i wciąż potrafimy odnaleźć swą tożsamość w tym przysłowiowym „tyglu kultur”. Wielu dyplomatów amerykańskich pracujących w ambasadzie w Warszawie to imigranci bądź dzieci imigrantów.

Podobnie jak kraje europejskie, również Stany Zjednoczone muszą stawić czoło nielegalnej imigracji w postaci osób, które potajemnie przekraczają granicę lub, w przypadku posiadaczy wiz nieimigracyjnych, decydują się pozostać po wygaśnięciu ważności wizy. Kierują się zazwyczaj pragnieniem poprawy warunków bytowych, należy jednak pamiętać, że nieuprawniony wjazd do obcego kraju czy nielegalne przedłużenie pobytu szkodzi staraniom tych osób, które cierpliwie czekając na połączenie się z rodziną, przestrzegają przepisów w zakresie legalnej imigracji. Praca bez pozwolenia oraz nielegalne przedłużanie pobytu nie wchodziło nigdy w zakres „amerykańskiego marzenia”.

Politykę wizową Ameryki przedstawiciele instytucji rządowych określają najczęściej hasłem: „Otwarte drzwi, bezpieczne granice”. Jest to jednak tylko fragment pełnego obrazu. Nasza polityka wizowa wychodzi naprzeciw uprawnionym przyjezdnym – czy są to turyści, muzycy pop czy na przykład specjaliści od technologii rakietowej – poprzez stwarzanie sprawnego, przejrzystego procesu wizowego. W ramach wiz nieimigracyjnych podróżni mogą odbywać krótkoterminowe, wielokrotne podróże do Stanów Zjednoczonych; wizy imigracyjne zaś ułatwiają łączenie rodzin i sprawiają, że „amerykańskie marzenie” wciąż jest żywe.

Mam nadzieję, że Polska zakwalifikuje się do programu ruchu bezwizowego. Tymczasem pragnę zapewnić, że Ameryka wita przyjeżdżających do niej Polaków – turystów, biznesmenów, studentów czy żeglarzy. Mogę zagwarantować, że ambasada USA w Polsce będzie nadal dążyć do maksymalnego usprawnienia obsługi osób ubiegających się o wizę, z pełną powagą wypełniając swą powinność wobec polskich sojuszników.

Więcej informacji nt. podróżowania do Stanów Zjednoczonych znajduje się na stronie internetowej ambasady: http://poland.usembassy.gov/.

Witamy w Ameryce!

Page Tools:

 Print this article



 
 

   Strona zarządzana przez Departament Stanu USA.
   Zamieszczenie odsyłaczy zewnętrznych prowadzących do innych stron nie oznacza akceptacji wyrażanych tam poglądów ani zasad dotyczących ochrony prywatności.


Ambasada Stanów Zjednoczonych Ameryki